Balsam brązujący Mokosh - naturalny efekt opalenizny 3
Balsam brązujący Mokosh - naturalny efekt opalenizny

Balsam brązujący Mokosh - naturalny efekt opalenizny

 
Wraz z nadejściem pięknych, słonecznych i ciepłych dni, coraz częściej marzymy o pięknej opaleniźnie. Jednocześnie, jesteśmy świadome szkodliwości promieniowania UV, jak i jego negatywnego wpływu na zdrowie i starzenie się skóry.
  1. Jak więc zdobyć piękną, naturalną i zdrową opaleniznę bez narażania się na niebezpieczeństwo?
  2. Czy można znaleźć kosmetyk, dzięki któremu skóra staje się ciemniejsza w taki sam sposób, jak podczas zażywania kąpieli słonecznej, jednak bez konieczności narażania jej na promieniowanie UV?
  3. Czy istnieje naturalny bronzer z dobrym składem i efektem skóry muśniętej słońcem?

Odpowiedź jest jedna: balsam brązujący polskiej marki Mokosh, o orientalnym zapachu pomarańczy z cynamonem! ♥ SPRAWDŹ

 
Ten artykuł to kilka cennych informacji i wskazówek na temat stosowania bronzera Mokosh. Mam dla Ciebie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące jego składu, aplikacji, zapachu, konsystencji, efektu, możliwości stosowania na twarz, w czasie ciąży i karmienia piersią.
 
Balsam brązujący do ciała i twarzy Pomarańcza z cynamonem KLIK to jeden z najbardziej znanych produktów marki. Aksamitny balsam Mokosh budzi ogromne zainteresowanie i jest wielokrotnie wyróżniany za swój zapach, konsystencję, skład i efekt - delikatnie opaloną skórę bez smug i zabrudzeń. Nadaje skórze piękny odcień opalenizny w taki sam sposób, jak podczas opalania, jednak bez konieczności narażania jej na promieniowanie UV. Regularne stosowanie balsamu sprzyja też utrzymaniu naturalnej i delikatnej opalenizny.
 
Brązujący balsam do ciała i twarzy to bogactwo naturalnych składników roślinnych, które mają wyjątkowe działanie pielęgnacyjne. Zawiera drogocenne oleje: z baobabu, słonecznikowy i z dzikiej marchwii oraz wosk z borówki, które chronią skórę przed wysuszeniem, zapewniają rewelacyjne zmiękczenie oraz wygładzenie szorstkiego naskórka, mocno odżywiają i nawilżają skórę. Ekstrakt z aloesu i macerat z kwiatów gorzkiej pomarańczy rewitalizują, koją i łagodzą podrażnienia oraz przyspieszają regenerację skóry. Witamina E zawarta w składzie rewelacyjnie poprawia stan i kondycję skóry, działając antyoksydacyjnie i chroniąc ją przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Dzięki tym składnikom stosowanie balsamu Mokosh sprzyja ochronie przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. 
 
Balsam brązujący Mokosh jest niezwykle kremowy i aksamitny. Ma konsystencję budyniu i lekko złotą barwę dzięki olejowi z marchewki, który znacznie poprawia koloryt skóry. Dodatkowo orientalny zapach pomarańczy i cynamonu sprawiają, że pielęgnacja jest niezwykle przyjemna.
 
Warto go poznać bliżej! Uelastyczniona, nawilżona i opalona skóra to przepis na pozytywne samopoczucie i zdrowy wygląd. Będziesz zdziwiona, że balsam brązujący jest tak dobry :)
 
Uwagę zwraca jego kolor i aromatyczny zapach, ale również przyjemna, jednolita i aksamitna tekstura. Dodatkowo jego działanie i właściwości wzbogaca dodatek innowacyjnego składnika pochodzenia naturalnego - "MelanoBronze", zawierającego ekstrakt z niepokalanka pospolitego, który zwiększa naturalną pigmentację skóry, stymulując produkcję melaniny w melanocytach.
 
 
Zdjęcie: IG @nathsiw Natalia Siwiec
 

1. Jaki efekt daje balsam brązujący Mokosh?

 

Naturalny bronzer Mokosh to produkt 2w1. Choć wybierany głównie jako kosmetyk brązujący, jednocześnie bardzo skutecznie pielęgnuje skórę, pozostawiając ją gładką, silnie nawilżoną i odżywioną.

Balsam Mokosh brązuje skórę jednolicie już po pierwszym użyciu, w subtelnym odcieniu, bez zacieków i smug. Został zaprojektowany tak, aby każdy użytkownik dobierał poziom opalenizny, a co za tym idzie częstotliwość stosowania, do siebie i swoich upodobań.

  • Skóra w naturalny sposób zyskuje piękny odcień delikatnej opalenizny.
  • Bronzer przyciemnia skórę "ton w ton" - delikatnie i stopniowo zmienia odcień skóry. Efekty pierwszej aplikacji zauważysz po nawet 8/9 godzinach (warto zatem stosować balsam na noc) - po pierwszym dniu skóra jest naturalnie „muśnięta słońcem”, a już po paru dniach i kilku aplikacjach (3-4) możesz uzyskać efekt egzotycznej, wakacyjnej opalenizny.
  • Nie musisz bać się o „efekt pomarańczy” na skórze. Balsam tworzy zdrową opaleniznę, o ładnym i naturalnym kolorze, bez pomarańczowego odcienia soczystej marchewki ;)
  • Balsam silnie nawilża, odżywia i rewitalizuje skórę, działa antyoksydacyjnie i łagodzi podrażnienia. Pozostawia skórę gładką, lekko rozświetloną i pięknie pachnącą pomarańczą i cynamonem.
  • Efekt opalenizny znika stopniowo, niezauważalnie i bez plam. 

Jeśli chodzi o widoczność i trwałość efektu opalenizny to nie ma potrzeby, aby używać balsamu codziennie. Możesz stosować go co drugi dzień, aby efekt był zadowalający, ale nie przesadzony.

  

2. Czy balsam brązujący Mokosh pozostawia na skórze smugi i plamy?

 

Aplikacja balsamu brązującego Mokosh, ze względu na jego kremową, aksamitną konsystencję, jest bardzo przyjemna. Zdążysz go dokładnie i równomiernie rozprowadzić przed wchłonięciem. Jeśli tylko zwrócisz uwagę na odpowiednie przygotowanie skóry i dokładną aplikację - z całą pewnością nie zauważysz na skórze smug ani plam.

  • Podczas nakładania balsamu nie pozostawiaj grubszych warstw.
  • Zadbaj o wygładzenie skóry przed aplikacją, poprzez regularne stosowanie peelingów do ciała lub masażu szczotką na sucho.
  • Balsam Mokosh nie brudzi, ale pamiętaj, żeby przed założeniem ubrań poczekać do jego pełnego wchłonięcia.

Ma gęstą konsystencję, ale nie jest za ciężki. Stosowałam go latem nawet w największe upały, bez uczucia wysmarowania skóry masłem, co może się zdarzyć przy treściwych formułach kosmetyków do ciała. Przyjemnie się aplikuje i szybko wchłania, ale jednocześnie pozwala się ładnie i równo rozprowadzić, nie pozostawiając smug.

 

3. Czy ma charakterystyczny zapach samoopalaczy?

 

Balsam brązujący Mokosh ma przyjemny, pomarańczowy aromat, przełamany korzennym cynamonem. Nuta zapachowa jest dość intensywna. Pokochasz go od pierwszego użycia – czy komuś może nie odpowiadać zapach pomarańczy i cynamonu?

O zapach bronzera możesz być spokojna - nie poczujesz charakterystycznego dla innych samoopalaczy nieprzyjemnego zapachu. Choć miałam dwa takie głosy innych użytkowniczek, że dla najbardziej wrażliwych nosów, po kilku godzinach nuta cynamonu i pomarańczy może zamienić się w baaardzo delikatną woń "opalonej skóry".

  

4. Co w nim brązuje?

 

W balsamie brązującym Mokosh o kolor skóry dbają 3 składniki pochodzenia naturalnego:

  1. MelanoBronze - innowacyjny składnik pochodzenia naturalnego, pozyskiwany z ekstraktu niepokalanka pospolitego. Właśnie ten surowiec pobudza produkcję melaniny w melanocytach i zwiększa naturalną pigmentację skóry. Dzięki temu nasza skóra zyska naturalny odcień i to stopniowo - ton w ton, a opalenizna będzie utrzymywała się dłużej.
  2. Dihydroksyaceton - znany również jako DHA (tu: pochodzenia naturalnego) - działa bardziej powierzchniowo i daje prawie natychmiastowy efekt. Dlaczego prawie? Ponieważ nie jest to syntetyczne DHA, które utlenia się po chwili i daje nieprzyjemny zapach, a składnik pochodzenia naturalnego, na którego efekty działania musimy poczekać kilka godzin
  3. BIO olej z marchewki - doskonale pielęgnuje i działa przeciwstarzeniowo. Podkreśla naturalne zabarwienie skóry, wyrównuje i upiększa jej koloryt, nadając złoty odcień. Ciało będzie odżywione, silnie zregenerowane, opalone i do tego pachnące!

 

5. Czy na pewno ma dobry skład?

  

Brązujący balsam do twarzy i ciała Mokosh został stworzony na bazie naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych. Balsam jest produktem wegańskim o doskonałym, naturalnym i bezpiecznym składzie: olej z marchewki, olej z baobabu, olej ze słonecznika, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z niepokalanka pospolitego, macerat z kwiatów gorzkiej pomarańczy, wosk z borówki, witamina E.

Odżywczy i nawilżający balsam o orientalnym zapachu pomarańczy z cynamonem dzięki naturalnym woskom i olejom odpowiada również za silną regenerację skóry. Często produkty brązujące wysuszają i nadają szorstkość skórze. W przypadku Pomarańczy z cynamonem Twoja skóra będzie odżywiona, silnie zregenerowana, opalona i do tego pachnąca!

  • Sok z liści aloesu - nawilża, chroni i koi, jest bogaty w aminokwasy, enzymy, witaminy i minerały. Działa na skórę łagodząco, nawilżająco, wygładzająco, a nawet przeciwzapalnie.
  • Wosk z borówki - jest pozyskiwany z łupiny owoców chińskiego drzewa Rhus Verniciflua. Miękka konsystencja wosku jagód jest wykorzystywana w kosmetykach dzięki spójności i nawilżającym właściwościom. W produktach do pielęgnacji skóry jest on zdecydowanie lżejszym i mniej błonotwórczym aniżeli wosk pszczeli
  • Olej z pestek słonecznika - wzmacnia naturalną warstwę ochronną skóry, regeneruje i zmiękcza naskórek, działa przeciwzapalnie, ma działanie antyoksydacyjne, redukuje ilość wolnych rodników w skórze oraz zwiększa elastyczność i spowalnia proces starzenia skóry.
  • Olej z nasion baobabu - cenny olejek zwany "sekretem Afryki", nieoficjalnie uznawany za następcę oleju arganowego – tak bardzo wszechstronne jest jego działanie. Olej przynosi ulgę i regenerację nawet skórze mocno przesuszonej, podrażnionej, spękanej, szorstkiej, łuszczącej się i swędzącej. Dzięki wysokim i długotrwałym właściwościom nawilżającym ujędrnia, napina skórę, zapobiega rozstępom.
  • Ekstrakt z niepokalanka pieprzowego - w tym kosmetyku jest podstawą innowacyjnego składnika "MelanoBronze", który wpływa na zwiększenie naturalnej pigmentacji skóry, poprzez stymulację produkcji melaniny w melanocytach.
  • Bio olej z nasion dzikiej marchwi - olej o doskonałych właściwościach regenerujących i odżywczych, który idealnie sprawdza się w preparatach kosmetycznych o działaniu przeciwstarzeniowym i silnie nawilżającym. Jest także cennym źródłem kwasów tłuszczowych omega, dzięki czemu przyczynia się do utrzymania zrównoważonego nawilżenia każdego typu skóry.
  • Macerat z kwiatów gorzkiej pomarańczy - działa antybakteryjnie i lekko ściągająco, uszczelnia naczynka, reguluje krążenie, działa łagodząco, przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie. Regeneruje i wspomaga walkę ze starzeniem skóry, chroniąc przed rozkładem kolagenu. 

 

6. Jak używać balsamu brązującego Mokosh?

 

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że balsam Mokosh przyciemnia skórę "ton w ton". Dzięki temu to Ty decydujesz jaki poziom opalenizny chcesz uzyskać. Pamiętaj, że naturalne składniki zawarte w tym jedwabistym kremie pobudzają produkcję melaniny w skórze, a melanocyty potrzebują odrobinę czasu na produkcję tego pigmentu.

Sposób użycia i najważniejsze wskazówki:

  • Niewielką ilość balsamu wmasuj okrężnymi ruchami w ciało i skórę twarzy.
  • Przed jego użyciem zadbaj o wygładzenie skóry i zrób dokładny peeling, co ułatwi równomierną aplikację. Na gładkiej skórze będzie Ci łatwiej rozprowadzić produkt, a dzięki złuszczonej warstwie rogowej naskórka efekt może być szybciej widoczny i trwalszy. 
  • Stosuj maksymalnie 1 raz dziennie.
  • Poziom i efekt opalenizny możesz stopniować:
    • jeśli ma być mocny, stosuj balsam regularnie, co 1-2 dni,
    • jeśli masz jasną karnację i chcesz osiągnąć efekt delikatnego muśnięcia słońcem - smaruj się balsamem 2 razy w tygodniu.
  • Balsam jest bardzo wydajny i przyjemny podczas aplikacji. Konsystencja została opracowana tak, aby kosmetyk z łatwością rozsmarowywał się na skórze. Zdążysz go dokładnie rozprowadzić przed wchłonięciem. Nie obawiaj się o smugi.
  • Pamiętaj, aby dokładnie i precyzyjnie rozsmarować balsam bez pozostawiania grubszych warstw w jednym miejscu. Zwróć szczególną uwagę na kolana, stopy i dłonie (szczególnie między palcami).
  • Po użyciu wymyj dokładnie dłonie, szczególnie ich wewnętrzną część i zagłębienia, ponieważ w tych miejscach mogą pojawić się plamy.

Czy można stosować go na twarz?

Przyznam, że bałam się trochę stosować go na twarz, tym bardziej, że moja cera jest wymagająca i kapryśna ;) Zupełnie niepotrzebnie! Pięknie wyrównany koloryt i efekt skóry muśniętej słońcem gwarantowany!

Przy balsamowaniu przeoczyłaś jakiś obszar ciała?

Bez obaw - balsam brązuje ton w ton, czyli nie zobaczysz ciemnej granicy na skórze. Zadbaj jednak o równomierne rozprowadzenie produktu bez pozostawiania grubszych warstw. 

Pozostawiłaś gdzieś grubszą warstwę balsamu i skóra w tym miejscu jest ciemniejsza?

Użyj soku z cytryny! Skutecznie poradzi sobie z rozjaśnieniem. 

Uzyskałaś już odpowiedni dla siebie kolor skóry - i co dalej?

Zamień samoopalacz na inny, niebrązujący kosmetyk - balsam lub masło Mokosh, a gdy skóra będzie robiła się jaśniejsza, wróć do naturalnego bronzera i użyj go ponownie.

 

8. Czy balsam brązujący można stosować w ciąży?

 

Macierzyństwo wiąże się ze zmianami nawyków żywieniowych i pielęgnacyjnych. Przyszłe mamy zaczynają skrupulatnie analizować składy produktów. Ciąża to często czas, w którym kosmetyki naturalne zaczynają odgrywać dla kobiet bardzo ważną rolę. Istnieje jednak kilka naturalnych substancji, których stosowanie warto przełożyć na okres po narodzinach dziecka. Mowa tutaj o najbardziej aktywnych substancjach: olejkach eterycznych, kwasach, witaminie A, retinolu i kosmetykach, które je zawierają. 
 
Na szczęście kosmetyki Mokosh zostały zaprojektowane tak, aby były uniwersalne, przystosowane dla wegan i wegetarian oraz kobiet w ciąży.
 
bezpiecznie stosowany także przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, bo nie ma w składzie olejków eterycznych, kwasów, ani retinolu.
 
Zapach balsamu pochodzi od kompozycji zapachowej, a jej dodatek nie wpływa negatywnie na ciążę i jest alternatywą dla olejków, które mogą uczulać. Warto zatem zadbać o to, by w trakcie ciąży kondycja Twojej skóry była na jak najwyższym poziomie.

MOKOSH, jako producent kosmetyków naturalnych, wychodzi naprzeciw naszym potrzebom z hitowym balsamem brązującym. Wiecie już co w balsamie Mokosh brązuje, jaki jest jego zapach, konsystencja, wchłanialność, dla kogo jest przeznaczony i najważniejsze - jak dobry efekt daje! Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na jego temat.

Podzielcie się proszę swoimi wrażeniami w komentarzach!

Komentarze do wpisu (3)

29 maja 2019

Bardzo lubię ten balsam, jeden z moich faworytów :) Ładny zapach, bez charakterystycznej dla samoopalaczy woni "spalenizny", subtelne równomierne brązowienie skóry. Ja nie mogłam go jednak stosować na twarz, widocznie moja cera czegoś nie polubiła w nim :)

8 czerwca 2019

Super produkt

10 czerwca 2019

Ten balsam to wielkie moje odkrycie tego lata

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl